Zaczynamy nowy cykl, w którym co miesiąc prezentować będziemy sylwetki osób związanych z Głogowem Małopolskim i gminą głogowską. Przedstawione tu zostaną postacie historyczne, ale i współczesne, które zarysowały się w najnowszej historii naszej gminy.

 

Maria Radziwiłł     Księżna Maria z Lubomirskich Radziwiłłowa była przedstawicielką drugiego pokolenia rodziny Lubomirskich wywodzącej się z Głogowa Małopolskiego i na niej też zakończyła się jej historia. Urodziła się 8 sierpnia 1730 r. jako dziecko Jana Kazimierza i Urszuli Lubomirskich. Nazwisko Radziwiłłowa przyjęła po mężu Karolu Stanisławie Radziwille, słynnym „Panie Kochanku”. Ich małżeństwo zostało zawarte 23 października 1753 r. w Mościskach koło Lwowa. Jednak wybryki i kaprysy pana młodego sprawiły, że związek ten okazał się nieudany. W 1760 r. młodzi uzyskali unieważnienie małżeństwa, lecz Maria do końca życia pozostała już przy nazwisku Radziwiłłowa, tytułując się dodatkowo miecznikową litewską, ponieważ taką godność nosił jej mąż w trakcie trwania związku.

    Nasza bohaterka w czasie swojego życia była osobą dobrze znaną w całej Rzeczpospolitej. Pamięć o niej przetrwała i chociaż nie znajdziemy na jej temat wzmianek w podręcznikach, redaktorzy Polskiego Słownika Biograficznego uznali, że należy jej poświęcić notkę, która w wielkim skrócie przedstawia jej życie. Niestety nawet i tam znalazło się wiele błędów i nieścisłości. W historii Głogowa Małopolskiego księżna odegrała bardzo ważną rolę, dlatego głogowscy radni postanowili uczynić ją patronką jednej z ulic położonej na osiedlu Niwa.

    Jan Kazimierz Lubomirski urodził się w 1692 r. jako drugi syn Hieronima Augustyna. Jego młodość była niezwykle burzliwa. W 1704 r., Hieronim Augustyn przyłączył się do konfederacji warszawskiej, która ogłosiła detronizację Augusta II. Wówczas wojsko wierne królowi wzięło do niewoli dwunastoletniego syna księcia. Młody Jan Kazimierz został wywieziony do Drezna i tam zatrzymany jako zakładnik. August II chciał w ten sposób wpłynąć na Lubomirskiego, by ten powrócił do króla. Hieronim Augustyn odstąpił od konfederacji warszawskiej, ale jego syn nie wrócił do Polski. Ojciec uznał, że w kraju jest niebezpiecznie, trwała wielka wojna północna, dlatego postanowił, by młodzieniec pojechał do Pragi i tam rozpoczął naukę. Jan Kazimierz nigdy już nie zobaczył swojego ojca i matki, oboje zmarli, gdy on przebywał poza granicami Polski.

Hieronim Augustyn Lubomirski    W 1668 roku spadkobiercy Jerzego Sebastiana Lubomirskiego dokonali podziału pozostałego po nim majątku. Najmłodszemu synowi Jerzego Sebastiana i Konstancji Ligęzianki, Hieronimowi Augustynowi Lubomirskiemu przypadł Rzeszów i Głogów. Z dawnego zamku Mikołaja Spytka Ligęzy w Rzeszowie uczynił on swoją siedzibę zakładając w ten sposób rzeszowską linię rodu Lubomirskich.

Ostrogski    Zgodnie z warunkami intercyzy przedmałżeńskiej spisanej jeszcze w 1631 r., po śmierci Mikołaja Spytka Ligęzy, m.in. Głogów i Rzeszów miał przypaść jego starszej córce Zofii Pudencjannie. Od 1633 r. była ona żoną Władysława Dominika księcia na Ostrogu i Zasławiu, pana niezwykle bogatego, III ordynata ostrogskiego.