Zaczynamy nowy cykl, w którym co miesiąc prezentować będziemy sylwetki osób związanych z Głogowem Małopolskim i gminą głogowską. Przedstawione tu zostaną postacie historyczne, ale i współczesne, które zarysowały się w najnowszej historii naszej gminy.

 

Jan Grodecki w mundurze austriackim

Jan Grodecki urodził się 8 lipca 1898 r. w Głogowie. Jego rodzicami byli Tomasz i Julia z Wiszów. Miał starszą siostrę Annę (ur. 1896 r.) i młodsze rodzeństwo, braci Antoniego (ur. 1904 r.) i Władysława (ur. 1909 r.) oraz siostrę Kazimierę (ur. 1907 r.). W wieku siedmiu lat zaczął uczęszczać do głogowskiej szkoły powszechnej, a edukację w niej zakończył w 1913 r. Na świadectwie, ówczesny kierownik szkoły Mieczysław Misiewicz zapisał, że Jan Grodecki zachowywał się pod względem obyczajów chwalebnie, przykładał się do nauki z pilnością zadowalającą i poczynił postępy bardzo dobre. Mimo że został oceniony tak dobrze, warunki materialne nie pozwalały mu na podjęcie dalszej nauki i piętnastoletni wówczas Janek musiał zacząć pracę. Jego ojciec z zawodu był murarzem, więc uznał, że również i syna powinien nauczyć tego zawodu. Terminowanie murarki u boku ojca Janek rozpoczął w firmie mistrza budowlanego Jana Małodobrego w Głogowie, a następnie u przedsiębiorcy pana Nikodemowicza w Przemyślu.

W tym roku przypada setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji warto przypominać biografie głogowian, którzy 100 lat temu przelali za swą ojczyznę krew. Jednym z nich był Tomasz Kłeczek.

Nie zachowało się żadne zdjęcie Tomasza Kłeczka. Nie wiadomo nawet czy jakieś zrobiono. Urodził się w czasach, kiedy aparat fotograficzny nie był ogólnodostępny jak dzisiaj. Przyszedł na świat dokładnie 11 grudnia 1902 r. w Głogowie i był najstarszym synem Ignacego Kłeczka i Marii z domu Kreszko. Mieszczańska rodzina Kłeczków w każdym pokoleniu dbała, aby jej przedstawiciele zdobywali wykształcenie. W 1908 r. sześcioletni Tomek rozpoczął naukę w głogowskiej szkole. Nauka odbywała się w ratuszu na piętrze, chociaż właśnie, gdy chłopiec zaczynał swoją edukację, wyremontowano parter i również przeznaczono go na sale lekcyjne. Szkoła ówcześnie była czteroletnia, lecz z racji powiększenia jej powierzchni w 1911 r., rozszerzono tryb nauczania do pięciu lat.

Chorąży Henryk Domański

Henryk Domański – ofiara Katynia

Henryk Domański urodził się 13 lipca 1887 r. w Głogowie. Jego rodzicami byli Marcin i Anna z Buryanków. Henryk miał jeszcze rodzeństwo, starszego o trzy lata Michała i młodszych: Stanisława (ur. w 1898 r.), Karola (ur. w 1900 r.), i siostrę Juliannę (ur. w 1907 r.). Jako kilkunastoletni młodzieniec, jeszcze przed utworzeniem „Sokoła” w Głogowie, udzielał się w różnych patriotycznych uroczystościach organizowanych w mieście. Po inauguracji działalności „Sokoła” w 1903 r., Henryk przywdział sokoli mundur jeszcze głębiej krzewiąc postawy niepodległościowe. W 1908 r., gdy miał 21 lat został wcielony do armii austriackiej. Po sześciu latach służby garnizonowej wybuchła I wojna światowa i Henryk trafił na front. Walczył we Włoszech w surowych górskich warunkach w Alpach. I wojna światowa dawała nadzieję Polakom na wywalczenie własnej niepodległości, jednak wielu najlepszych patriotów, podobnie jak Henryk Domański, musiało w obcych mundurach walczyć za obce sprawy.

Henryk Kretowicz we Francji

Henryk Kretowicz urodził się 7 września 1913 r. we wsi Widełka w powiacie kolbuszowskim. Od dziecka lubił słuchać wiejskiego muzykowania, aż w końcu mając 17 sam nauczył się grać na skrzypkach od wiejskiego grajka mieszkającego w jego rodzinnej wsi. Trudne warunki ekonomiczne zmusiły go w latach 30. do wyjazdu do Francji, gdzie podjął pracę zarobkową. Jego miłość do muzykowania nawet za granicą dalej się rozwijała, we Francji nauczył się grać na akordeonie i saksofonie. Do Polski wrócił dopiero latach 50. Wówczas kupił dom w Głogowie Małopolskim i zamieszkał w nim wraz z całą rodziną.

Franciszek Weiss

Głogowska Lnianka, później Technitex, był niegdyś największym zakładem przemysłowym w Głogowie Małopolskim. Powstał po II wojnie światowej na bazie firmy, która nosiła nazwę Pierwsza Galicyjska Przędzalnia Lnu i Konopi oraz Tkalnia w Głogowie. Jej założycielem był Franciszek Weiss.

Pojawił się on w Głogowie w 1910 r. Szukał miejsca, które nadawałoby się na założenie fabryki włókienniczej. Rok wcześniej Franciszek Weiss zakończył studia inżynierskie w Belfaście w Irlandii. Marzył o swojej firmie, nie chciał pracować jako czyjś podwładny. Wskazówki na temat najlepszych miejsc nadających się do założenie fabryki otrzymał w Wiener Industrieförderungsverein (Wiedeńskie Towarzystwo Popierania Przemysłu). Wśród różnych miast galicyjskich wytypowano również Głogów i Weiss od razu podjął decyzję, że tutaj zamieszka i stworzy firmę swoich marzeń. W okolicach Głogowa od wieków uprawiano len i konopie, miejscowa ludność chałupniczo trudniła się tkactwem. W mieście od pierwszej połowy XVII w. działał cech tkacki, a więc tradycje głogowskiego włókiennictwa były bardzo na bogate.