W dniu 27 stycznia 1945 r. żołnierze 60. armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego otworzyli bramy KL Auschwitz. Więźniowie witali żołnierzy sowieckich jako autentycznych wyzwolicieli. Paradoks historii sprawił, że żołnierze będący formalnie przedstawicielami totalitaryzmu stalinowskiego, przynieśli wolność więźniom totalitaryzmu hitlerowskiego.
Od 18 lat 27-ego stycznia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Głogów Małopolski od XVIII w. był miastem, w którym razem z rdzennymi Polakami mieszkali Żydzi. Tworzyli lokalne społeczeństwo, pracowali, zakładali rodziny, uczyli się i bawili. Jednocześnie byli wierni Mojżeszowej religii, nie asymilowali się całkowicie, a mimo to żyli w dobrym sąsiedztwie z rodzinami polskimi. II wojna światowa i okupacja hitlerowska przyniosły kres tej wspólnocie. W rezerwacie „Bór” znajduje się pomnik i dwie podłużne mogiły, w których leżą zamordowani głównie w lipcu 1942 roku Żydzi z Rzeszowa, Głogowa, Kolbuszowej i wielu innych - bliższych i dalszych miejscowości. Ich liczba nie jest dokładnie znana i w zależności od źródeł i interpretacji waha się od 2 do 5 tysięcy osób… !!!
Franciszek Kotula tak opisał początki likwidacji rzeszowskiego getta:
„6 lipca 1942. Coś się stanie. Jeszcze wczoraj z wieczora getto zostało obstawione silnie przez niemiecką i polską policję. Fakt ten zbiegł się z powszechną już wiadomością, że od kilku dni w lesie koło Głogowa jeńcy kopią olbrzymie doły.
Dziś do pracy nie wyszedł poza getto ani jeden Żyd. Na ulicach niemal martwa cisza, jak w oczekiwaniu czegoś niezwykłego i groźnego.
Przypuszczenia i pogłoski, podawane szeptem, szeleszczą jak wiatr. W głogowskim lesie wykopano dół długi na pięćdziesiąt metrów, na cztery metry szeroki i na trzy głęboki. W tym miejscu między godziną 12 w nocy a 5 nad ranem słychać było strzały, gromadne i pojedyncze. Rano wyjechały z lasu cztery ciężarowe auta i pojechały do Rzeszowa.
Kogo strzelano? Żydów? Polaków?
Znów słychać złowróżbne pogłoski i przypuszczenia. Wszędzie zmartwiałe lub rozedrgane niepokojem twarze.
Po południu wszystko wyjaśniło się dzięki więziennym strażnikom. W nocy z więzienia wywieziono 150 Żydów, z wyrokami już i jeszcze będących w śledztwie. Zabrano nawet matkę z kilkumiesięcznym dzieckiem. Znaleźli się tacy, którzy widzieli te auta, jadące w stronę Głogowa. Reszta wiadoma… Tamtych już na pewno nie ma między żyjącymi. W więzieniu z Żydów zostało pięciu obywateli amerykańskich żydowskiego pochodzenia – trzech mężczyzn i dwie kobiety. Wśród nich jest jakiś „kozak”, który spokojem, równowagą, a nawet humorem dobrze nastraja współbraci.
Czy tak olbrzymi dół to tylko na te 150 ludzi? Taki dół może pomieścić dużo więcej ofiar..."
Na pewno nie jest łatwe czytanie czy oglądanie filmów dokumentalnych o tym. My jednak zapraszamy do nas na mini wystawę poświęconą tym strasznym wydarzeniom - ku przestrodze. A dociekliwym polecamy książki takie jak „Losy Żydów rzeszowskich 1939-1944. Kronika tamtych dni” autorstwa Franciszka Kotuli czy „Głogów Małopolski w czasie II wojny światowej” autorstwa Roberta Borkowskiego dostępne w naszej wypożyczalni i filiach. Polecamy również filmy o historii Głogowa, które można obejrzeć na naszej stronie.
