Film „Pałac książąt Lubomirskich” jest pierwszym z cyklu „Głogowska ścieżka historyczna”. Cykl będzie przybliżać różne ciekawe miejsca w naszej gminie. Pierwszy odcinek bierze na warsztat najstarszy murowany budynek na terenie gminy Głogów Małopolski, którym jest dawny pałac Lubomirskich. Został on zbudowany w latach 1725-1727 jako siedziba głogowskiej gałęzi tego książęcego rodu. Jako rezydencja służył do końca XVIII w. Później, po wymarciu głogowskich książąt, pałac został oddany w użytkowanie armii austriackiej. Stacjonował w nim szwadron jazdy c. k. wojska. Zmienne koleje losu sprawiły, że na początku XX w. ulokowano w nim zakłady włókiennicze, zmieniając charakter z rezydencjonalnego na przemysłowy. Taką funkcję pełni on do dzisiaj, ale warto pamiętać o bogatej przeszłości tego obiektu. Film prezentuje ją w ciekawy sposób.

1 marca obchodzony jest Dzień Żołnierzy Wyklętych. Czcimy wówczas pamięć o ludziach, którzy nie pogodzili się z narzuconym Polsce po II wojnie światowej ustrojem komunistycznym. Mimo zakończenia walki z Niemcami, nie złożyli oni broni, pamiętając że w 1939 r. Polska została zaatakowana również ze wschodu. Jednym z Żołnierzy Wyklętych był Franciszek Litwin, który najpierw walczył w szeregach głogowskiej Placówki AK, a później został kierownikiem koła Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” w gminie Głogów Małopolski. Prowadził swoją antykomunistyczną działalność do sierpnia 1947 r. Został wówczas zdekonspirowany i aresztowany. Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie skazał go na karę śmierci. Sąd Najwyższy zamienił ją na 15 lat więzienia. W latach 90. XX w. Franciszek Litwin został uniewinniony, a sąd orzekł, że był on represjonowany za swoją działalność niepodległościową.

Na zlecenie MGBP został nakręcony film przedstawiający historię zagłady Żydów w czasie II wojny światowej. 27 stycznia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień o ofiarach Holokaustu. Żydzi byli związani z Głogowem Małopolskim przez dwa i pół stulecia. Żyli tutaj razem z katolickimi mieszkańcami tworząc harmonijnie współdziałające społeczeństwo. Tak było w wielu miastach na południu dawnej Rzeczpospolitej i następnie w Galicji. Żydzi nie asymilowali się z katolikami, różniła ich kultura, a przede wszystkim religia. Dzięki zachowywaniu swoich tradycji, potrafili przetrwać jako naród prawie 1000 lat bez własnego państwa. Jednak Polacy i Żydzi mieszkając obok siebie, musieli się dogadywać i współdziałać ze sobą. W Głogowie od pierwszej połowy XVIII w. funkcjonował kahał, czyli wyznaniowa gmina żydowska, tutejsi Żydzi mieli też swojego przedstawiciela w magistracie głogowskim. W XIX w. rody Altmanów i Rebhunów stały się majętnymi właścicielami ziemskimi, posiadającymi swoje folwarki i obszary leśne.

Wszystko to trwało do czasów II wojny światowej. Zagłada Żydów w Głogowie była elementem Holokaustu. Jedna trzecia mieszkańców miasta zniknęła z niego z dnia na dzień. W czerwcu 1942 r. zostali wywiezieni wprost w objęcia śmierci. Część z nich rozstrzelano w głogowskim Borze, pozostałych wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu.

 

Film został wykonany na międzygminny konkurs historyczny pod tym samym tytułem. Początkowo miała to być praca całkowicie amatorska, lecz w trakcie realizowania zdjęć do filmu, narodził się pomysł, aby powstała rzecz, której żywot będzie znacznie dłuższy niż trwanie konkursu. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców Głogowa w roli aktorów, wykorzystaniu istniejących archiwaliów oraz włączeniu w projekt żyjących świadków tamtych wydarzeń, powstało dzieło, które nie tylko popularyzuje historię akcji „Burza” w głogowskiej Placówce AK, ale także służy jako narzędzie do edukacji historycznej z zakresu dziejów regionalnych, niedostępnych wszak w materiale podręcznikowym.

Autor filmu: Julia Borkowska

W 2016 r. Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna w Głogowie Małopolskim brała udział w akcji czytania „Potopu” Henryka Sienkiewicza. Tym razem zamiast zwykłego czytania na ulicy, postanowiliśmy czytać przed… kamerą. W efekcie powstał film, do którego można wracać tak często, jak do książki. W przedsięwzięciu uczestniczyły szkoły z gminy Głogów Małopolski. Młodzi, zdolni ludzie pokazali, że drzemią w nich prawdziwe talenty aktorskie.